• Wpisów:39
  • Średnio co: 32 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 00:32
  • Licznik odwiedzin:4 554 / 1297 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hejo. Chwilę przed chorowaniem byłam na zakupach z rossmanie i naturze. To co nowego w mojej kosmetyczce się pojawiło;
odrzywka do rzęs long for lashes..oby dała jakieś efekty

piękne lusterko

organizer na szminki z biedronki

cienie od wibo go nude



i kolejne cienie jakbym ich mało miała

szminki z avonu

bronzer z volare

rozświetlacz z my secret

kredki z avonu seria żelowa colortrend..są naprawdę trwałe

płyn dwufazowy z avonu, całkiem nieźle zmywa makijaż z oczu.

Perfuma od fergie z avonu

Miałyście coś z tych kosmetyków? Jak się wam sprawdzają?
 

 
Hejo
Jakiś czas temu długi bo ze 3 miesiące temu zamówiłam pędzle z chin. Są tu też podróbki z real techniques. Co o nich mogę powiedzieć to to że całkiem przyjemnie się ich używa. kupione http://pl.wholesalebuying.com/cart

Zestaw z niebieskimi rączkami, duże pędzle do podkładunie koniecznie się nadają (dużo go piją), bardziej do pudru czy też różu. Pędzle do cieni dają rade nawet z rozcieraniem. Nie są takie złe, ale mega szału tu nie widzę. Za cenę ok. 18zł Dla osób początkujących jak najbardziej.

Podróbki real techniques, są całkiem spoko, fajnie się ich używa, dobra jakość wykonania plastikowych rączek jak i włosia, cena 22zł


Kolejne są bez firmowe, dają rade, jakościowo średnie, mają fajne etui, kosztowały 30zł. Dla początkujących osób się nadadzą.


Kolejne podróbki real techniques, całkiem fajnie się sprawdzają, lubię je, pędzlami do cieni całkiem dobrze się pracuje, jakość całkiem spoko i ich wykonanie, cena około 22zł

Pędzle z chończyka u mnie w mieście, za 1szt dałam 4zł. Za tą cenę są w porządku, fajnie blendują i rozcierają cienie wykonanie całkiem dobre.





Pędzle do konturowania z Avonu, najpierw miałam tylko jeden teraz dokupiłam 2gi, są świetne do różu jak i konturowania, uwielbiam je 2 szt u mnie samo za siebie mówi Cena za 1 pędzel to około 20zł w katalogu.


Podsumowując najbardziej opłaca się kupić podróbki real techniques bo mają najlepszą jakość i wykonanie włosia od reszty chińskich, chodź tamte też nie są najgorsze. No i Avon must have
 

 
Nie ma to jak chorowanie. Dopadła mnie grypa i gorączka czas na wolne przymusowe od pracy. Tak tak dla mnie to koszmar. Osoby które mnie znają wiedzą, że mam pracoholizm we krwi i odciągnąć mnie od niej jest naprawdę bardzo ciężko. Cóż zrobić ten typ tak ma
Też tak macie, że potraficie iść do pracy prawie przy każdym bólu i złym samopoczuciu? I dopiero jak jest naprawdę źle to bierzecie wolne?
Mam chyba trochę szczęścia, bo mam szumy w płucach ale obyło się bez zapalenia tylko te wstrętne kichanie i ten kaszel..Nie jest tak źle jakby mogło się wydawać. Przymusowe wolne i co robić z tym czasem? ciągle leże, śpię i czasem coś tam zjem..bardzo mało zjem..trzeba to poprawić.
No i bez chusteczek się nie obejdzie.

Serek truskawkowy to ja rozumiem, ale co mnie wzięło na śledzie? kupione w biedronce.

Zapas czekolad, wszystko już porozdawane i prawie zjedzone Tiramisu takie sobie, karmelove najlepsze

Kanapeczki

Nowy nabytek i zrobione w nim ciasto na chlebek

Chlebek z dynią już gotowy.

trochę owoców

trochę zapychaczy

Winogrono i herbatka z pomarańczą i imbrem

No i tak wygląda moje chorowanie, cały tydzień do przeleżenia w łóżku.
Proszę doradźcie mi chociaż jakiś film do oglądania albo jakąś książkę do czytania bo zwariuję
Dzięki.
 

 
Cześć
Jak wiadomo od jakiegoś czasu są promocje w rossmanie -49% na kolorówkę, to wam pokaże na co się skusiłam.
Zacznę od Lip Laquer rock with me od Wibo. Oczywiście według producenta to lakier do ust z długotrwała formułą, a jak dla mnie to błyszczyk dosyć klejący (co uwielbiam).

Od lewej strony nr.1,2,3,4,5.

Jedynie kolor 4 jest tak ciemny jak wino, że nie koniecznie to mój kolor.

Kolejna to piękna matowa fuksja Million dollar od wibo.

pomadki w kredce, różowa Color Wear nr.5 od Lovely, druga to Astor Sort Sensation nr.003 Caramel Envy/

Tutaj mamy Maybelline seria colorsensational


Zdjęcie lekko przekłamuje kolor.


Pomadka z Wibo Glossy Temptation

No dobra to już koniec pomadek Teraz czas na eyelinery. Czarny z Meybelline z serii Scandaleyes czarny, drugi z Electric Blue od Wibo Uwielbiam kobaltowy kolor. Pasuje dziewczyną o oczach brązowych i do włosów blond)

Cienie w kremie Color Tatto od Maybelline. Podobno to zamienniki Maca painpotów. Paintpotów nigdy nie miałam, ale jestem ciekawa i tak jak cienie się spiszą




Cienie z Wibo z limitowanej edycji.

W biedronce kupiłam korektor z Bell.

No i moja ukochana paletka Naked 3 Już długo się do niej przymierzałam, a ile filmików na yt oglądałam W końcu mam





I mój Iphone 6 Zdjęcia właśnie nimi robiłam, szału niema..wiadomo nie zastąpi lustrzanki itd. Ale jest przydatny kiedy właśnie nie noszę ze sobą aparatu.

Dziewczyny dajcie znać czy coś z tego miałyście i jak wam się sprawdziło.
 

 
Cześć. Dziś przychodzę do was z zakupami z avonu jakie poczyniłam w tym miesiącu.
Na początku wybrałam 2 maseczki z planet spa. Jedna jest czekoladowa z masłem shea i kakao. Druga zaś jest z śródziemnomorską oliwą z oliwek. Oby dwie mają nawilżać twarz. Ta czekoladową już testowałam i ładnie pachnie

Woda różana z serii Naturals,używam zamiast toniku. No i wysuszacz lakieru do paznokci w sprayu, już raz go wczoraj użyłam. Pierwsze wrażenie ok, zadział ale jak dalej będzie to zobaczę z biegiem użytkowania.

Puder z serii luksusowej Luxe w kolorze fair silk najjaśniejszym.



Tusz do rzęs Big fals lash. Tu mój tel w żaden sposób nie chciał współpracować.

Wybaczcie za jakość zdjęć, ale mój tel jeszcze nie domaga a nowy zamierzam kupić iphona 6.
Pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Tak się zastanawiam czy czasem ktoś tu jeszcze na pingera zagląda. Wydaje mi się jakby ludzi mniej było niż kiedyś. Ale może tylko tak mi się wydaje. Planuję wziąć telefon w playu, ale jakoś nie wiem jaki. Fajnie jakby robił dość dobre zdjęcia. Szczerze nie zawsze mam czas, ochotę na wyciągać lustrzankę i do tego wszystkie zdjęcia zgrywać, przerabiać wielkość itd. Czasem potrzebuje zrobić zdjęcie na już,a aparatu nie nosze przy sobie zbyt często. Doradźcie coś
 

 
Mała wzmianka na temat zmian w życiu, ale tych pozytywnych. Od paru dni mogę się cieszyć nową umową w pracy na 3 lata) jeeee > Oczywiście nie jest lekko (praca na produkcji), bo są 3 zmiany i często weekendy dodatkowe. Ale w końcu to jakaś stabilizacja finansowa na dłużej. Zmęczenie zmęczeniem, ale radość z tego że nie trzeba martwić się o szukanie nowej pracy jest mega cudowne
  • awatar NataliaJ.A.: super masz, ja pracy ciągle szukam. Powodzenia Życzę :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Cześć
Dziś zdradzę wam to co ostatnio nagminnie zaczełam słuchać
A więc zaczynamy;
To usłyszałam u znajomych w aucie takie prawdziwe..
nie za każdą nutą przepadam Cleo, ale ta ma to coś
Aminata, niesamowity głos
Na dziś tylko tyle Piszcie jacy są wasi ulubieńcy muzyczni
 

 
Ojej jak tu dawno mnie nie było..czas to nadrobić na dniach na pewno pojawi się jakaś notka ciekawa. w Tamtym miesiącu poszalałam z zakupami na promocjach rossmanowskich i nie tylko..oj nazbierało się tego dosyć sporo, ale to dowiecie się już za niedługo o nowościach
Pozdrawiam
 

 
Hej. Co tam u was? Ja ostatnio miałam sporo zmartwień, nie mogłam myśli poskładać, mega przybita byłam. Na szczęście powoli zaczyna być do przodu i oby znowu to się nie działo...booo zwariujeee ufff.. A tak to zaczęłam nową pracę i dziś jest 2gi dzień, całkiem nieźle mi poszło. Ciągle muszę się uczyć, sporo rzeczy do opanowania manualnych. Także do dzieła
 

 
Ostatnio znowu poczyniłam nie wielkie zakupu z lumpeksu, to moje uzależnienie zawsze coś tam znajdę. Oczywiście pewnie za jakiś czas znowu pojawi się post z większą ilością Bo tego nigdy nie jest dosyć kobiecie ty,bardziej w tych cenach
Koszulka jeansowa kosztowała chyba 3zł

Spodnie ala leginsy, z dość grubego materiału są piękne, kupione w Texstil markecie za 19.90 zł.


Dodatkowo są kieszonki co bardzo lubię

Spodnie na lato jak znalazł.

Tak wyglądają na mnie.

Piękna czarny sweterek za 2zł.

Czarna tuniczka 2zł.

I z kieszonkami.

Dla mojego P krawaty



Neonowy sweterek 6 zł.

Miętowy sweterek około 3-5 zł.

Śliczna koszula mgiełka kosztowała koło 5 zł, jest nówka. Widziałam ją Tutaj http://www.stylistka.pl/p/mint-berry-koszule-niebieski/ za 159 zł. Wow jestem niesamowicie szczęśliwa, że kupiłam ją tak tanio


Żakiet koło 4 zł.

Koszula koło 2 zł.

Żakiet beżowy koło 9 zł.



Malinowy żakiet koło 8 zł.

Kolejna czerwona katanka 5 zł.

Granatowa koszulka koło 4 zł.

Mgiełka z H&M koło 3 zł.

Sweterek z Mohito za koło 5 zł.

Były krawaty do wyboru, wybrałam beżowy dla P.

I niebieski

No na pewno o czymś zapomniałam jeszcze, bo tego sporo było
A wy jak lubicie kupować w lumpeksach?
Pozdrawiam
  • awatar Mikula :): oczywiscie ze lubimy :D swietne zakupy!
  • awatar Blilska: Tak, czasem znajdę coś ciekawego i oryginalnego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej Dziś coś naszło mnie na bardziej szalone kolory. Wiec pokazuje wam swój makijaż po raz 1wszy. Mam nadzieję że wam się spodoba taka wiosenna propozycja

Kosmetyki których użyłam;
*3 cienie z miyo; żółty, jasnozielony i ciemnozielony (niestety nie podam wam ich nr bo nie mam).
*2 cienie z paletki sleek the oryginal 594; cień złoty i zgniłozielony.
* 2 podkłady zmieszane ze sobą; rimmel wake mi up i pierre rene skin balance
*korektor pod oczy w catrice: 005 light nude
*puder essence fix&matte
*baza pod cienie z joko
*kredki do oczu z golden rose nr;109,114,106,118,103,
*kredka do oczy z pierre rene granatowa nr.04
*tusz do rzęs meybelline one by one volium expres w kolorze brązowym







Mam nadzieję, że widać przejście na dolnej powiece kreski od błękitu po brązowy. Na żywo lepiej widać. Niestety zdjęcia telefonem najlepiej tego nie oddają.



Pozdrawiam
 

 
Dziś króciutki wpis.. bo pinger ostatnio ciągle mi się zawiesza i już nie wiem czy to wina internetu czy samego pingera..
Na 1-wszym zdjęciu pokaże wam jak włosy ścięłam 4 miesiące temu

I jak teraz wyglądają już po 4 miesiącach dbania o nie i jak urosły

I 2 małe szkodniki ze mną mniejsza Zosia i większa Oliwia. Ogólnie pokażę wam siebie





A dziś zaczęłam biegać nad stawem. A wy lubicie biegać?




Mój nowy piękny nabytek z China Glaze matowy za 16,99 zł

I spacerek w ładną pogodę

No to pokazałam wam się wreszcie Miłego dnia buziaki ;*
 

 
Kolejne aktualności.. Jednak zrezygnowałam z pracy..finansowo składa mnie to na łopatki. Za pół wypłaty starczy tylko na oddanie za bilety i na kolejny miesiąc na bilety miesięczne. A gdzie jeść i rachunki płacić ja się pytam? Gdyby nie to, że tracę 2h z rana na dojazdy i prawie 3h aby wrócić, to byłoby całkiem w porządku. Od wczesnego rana na nogach do późnego wieczora a to wyczerpuje. Ktoś mógłby powiedzieć; 'a czego ty się kobieto spodziewałaś?' Nie wiem, może miałam nadzieję że jakoś dam rade. Praca fajna w dość drogim sklepie. Wyzwanie przyjęte, spróbowałam chociaż. Jutro czeka mnie roznoszenie cv gdzieś bliżej u siebie w mieście Cieszę się, że mam takie wsparcie od P i od przyjaciół Głowa do góry i jutro też dzień...musi być lepiej.
  • awatar IwonaAlicja: @choccolate: To straszne, że praca jest, ale albo warunki beznadziejne albo ciężko ją dostać. Mam nadzieję, że Tobie też uda się coś znaleźć odpowiedniego:)
  • awatar choccolate: ja już dwa miesiące szukam pracy :/
  • awatar IwonaAlicja: dziękuje za wsparcie:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dziś miałam rozmowę kwalifikacyjną i 2 godziny później dostałam telefon..że jutro zaczynam pracę Cieszę się bardzo, to zawsze jakaś praca. Chodź sporo dojazdy kosztują. Bardzo stresuje się jak mi pójdzie jutro i czy sobie poradzę w sklepie odzieżowym
 

 
Ostatnimi czasy i dziś poczyniłam zakupy z Sh. Staram się co jakiś czas zaglądać do mojego ulubionego sklepu Często znajdę coś fajnego i to nie drogo.

Na początek idzie skórzana kurtka granatowa, rozmiar L, tak na mnie wygląda. Trochę luźna ale wygląda jak nowa i ten kolor piękny) Cena 24,90 zł




Spódnica za 3,90 zł.


Torebka kremowa 6 zł. Piękna jest


W środku jest jedna duża komora, ma małą kieszonkę
na drobiazgi. Cała jest zapinana na zamek

Za kolejne zakupy; sweterek, 2 koszulki, szalik, fartuch biały zapłaciłam koło 18 zł.




Koszulka do spania


Fartuch przyda się do szkoły w przyszłości.

Szalik.


Trochę tych rzeczy jest, mam jeszcze żakiet ale jest już w praniu i pokażę go wam dopiero w kolejnym ciuchowym poście.
Powiedzcie co sądzicie o zakupach w ciuchlandach? Robicie je z chęcią czy tak nie bardzo?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Jutro czeka mnie wizyta u laryngologa. Czekałam prawie miesiąc. Oby coś zaradził na moje chore zatoki od 1,5 miesiąca, na zapalenie ropne uszu, które po dostaniu mocnych antybiotyków w szpitalu nie przeszło...
A dziś ehh..już 3 dzień bolą mnie plecy i żołądek I nie chce przejść.
A tak wrzucam parę dań z ostatniego czasu, które lubię
Mleko i rogaliki z nutellą Robota Mamy<3

Pizza własnej roboty. Pizza z szynka, kurczakiem, pomidorami, papryką czerwoną, słonecznikiem, kukurydzą. No i winko też się znalazło..wieczorowy relaks.





Pampuchy z cynamonem i śmietaną.

Własnoręcznie robiony jogurt, bardzo zdrowy. Dodatki to; jogurt, truskawki, jagody, miód..pyszne

Frytki

Nowe uzależnienie..sos mniami

Naleśniki z dżemem cudowne.

A wam jak mija czas?
  • awatar Biernatka22: Jeju jakie pysznosci!!!
  • awatar IwonaAlicja: @tica: jest pyszny, nie słodki i nie za ostry:)
  • awatar tica: Jestem bardzo ciekawa jak smakuje ten sos żurawinowo-śliwkowy, muszę go koniecznie kupić.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Chyba już wszyscy wiedzą, że w biedronce są pojemniki na kosmetyki. A jeśli ktoś nie wie to informuję, może jeszcze uda wam się je dostać.

Taka HAPPY jestem, że udało się zakupić Cena 9.99 zł.


Całkiem ładnie wygląda.

Zagospodarowałam już miejsce na waciki i patyczki


różnego rodzaju cienkopisy i zakreślacze też są dostępne za nie całe 4 zł.


 

 
Dziś mam dla was DIY sposób na moją szminkę
Już dość długo ratuje w ten sposób szminki, trochę szkoda wyrzucić nową. gdy np. się połamią, albo kolor nie taki, albo konsystencja jest zła, lub na ustach źle wygląda.

Znalazłam w swoich szminkach taką, która nie odpowiada mi kolorem, jest dla mnie za jasna, za trupia na ustach (na zdjęciach tego nie widać) i za bardzo barbie wygląda. Dodatkowo wygląda jakby na ustach się zważyła, konsystencja dość taka ciężka. Więc zmieniamy to

Jest to catrice-130 frozen rose


Tak wygląda w opakowaniu.


A tak na dłoni, chodź zdjęcie tutaj dobrze koloru nie oddaje.



Ja już naszykowałam sobie opakowanie po balsamie z the body shop. Włożyłam tam cała szminkę, do tego troszkę wazeliny z ziaji, do tego dodałam też odrobinę ciemniejszej bardziej czerwonej szminki. Tu można szaleć do woli. Potem wszystko na 30 sekund do mikrofali, trzeba uważać, by nie zagotować..bo wtedy jest do wywalenia. I tak jak wszystko było już w płynnej konsystencji, zmieszałam porządnie i odstawiłam aż to zastygło.

A tak prezentuje się efekt końcowy;D Konsystencja lepsza i kolor ładniejszy


I na dłoni. Na górze zrobiony nowy kolor szminki, na dole ta co była z początku


Co sądzicie o takim własnym tworzeniu i naprawianiu szminek? Jestem bardzo ciekawa waszych opinii na ten temat. Do następnego
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Dziś będzie o bublu jakich naprawdę mało. Nie wiem skąd te pochwały na temat tego produktu na blogach i nie tylko. Dużo dziewczyn pisze, że się spisuje do demakijażu. Osobiście się z tym nie zgodzę. Nie będę tutaj ściemniać, bo nie o to chodzi w moim blogu.

Zacznę od micelarnego żelu nawilżającego do mycia i demakijażu. Jest on przeznaczony do skóry normalnej, suchej i wrażliwej.

OBIETNICA PRODUCENTA:
*dokładnie oczyszcza z makijażu i zanieczyszczeń
*skutecznie nawilża i koi podrażnienia
*odświeża i orzeźwia
*przywraca poczucie komfortu

MOJA OPINIA;
Po 1wszym użyciu trochę się zdziwiłam tym, że nie domył twarzy. Mam cerę mieszaną z tendencją do odwodnienia. Miałam nadzieję, że ten produkt jej nie przesuszy. Niestety twarz jest nie miło ściągnięta i sucha. Dodam, że dokładnie zmywać micele wodą. Dałam mu jeszcze parę szans, jednak stwierdzam, że sobie nie radzi. Jedynie nadaję się pod prysznic jeśli nie mamy żadnego makijażu.
Podrażnia lekko moją twarz. Zużyję go, bo nie lubię marnować produktów.
Cena około 5 zł.

Kolejnym jest płyn micelarny do demakijaż i tonizacji twarzy i oczu skóry wrażliwej.

OBIETNICA PRODUCENTA;
*oczyszcza skórę twarzy, oczu z makijażu także wodoodpornego oraz z zanieczyszczeń
*łagodzi i odświeża
*nie pozostawia ściągnięcia

MOJA OPINIA:
*Nie radzi sobie w ogóle z makijażem wodoodpornym, Nie dokładnie zmywa cienie a co dopiero eyeliner. Trzeba się trochę nim na męczyć, a gdyby nie to byłby całkiem fajny.
*nie podrażnia
Cena koło 5 zł


PODSUMOWANIE:
Jestem na nie, żel micelarny nie robi niczego. Płyn micelarny jest słaby. Są tanie, lecz ja ich więcej nie kupie. U mnie się nie sprawdziły, nie tego oczekiwałam od tych produktów, po tych wszystkich opiniach na internecie.

A jak u was się sprawdziły? Czy tylko moja jest taka opinia?
  • awatar , gviazdeczqqa .: Wczesniej używałam płynu do demakijażu z bebeauty.. podejrzewam, że to samo tylko zmieniło się opakowanie. Nigdy nie zapomnę jak źle wpłynął na moją skórę, a o tym jak szczypały mnie oczy to już nie wspominam! Bałabym się wrócić ponownie do tego produktu.
  • awatar IwonaAlicja: @IZKA33: ehh..to nie wiem co u mnie nie tak działa, muszę wrócić do garniera. A wielka szkoda, bo jest tani.
  • awatar IZKA33: A ja z tego płynu jestem mega zadowolona, zużyłam 3 opakowania i muszę zrobić zapas bo się konczy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dziś mam dla was to co ostatnio gościło na moich paznokciach.

1) Wykonanie lakierem Nails Inc w kolorze; Victoria 393
Jest to piękny odcień wina, bardzo taki ciemny. W buteleczce wydaje się być prawie czarno brązowy, co czasem może zmylić.
I tutaj są 2 warstwy lakieru, które lekko prześwitują.



Z nudów powstało tym samym lakierem lekkie ombre na końcówkach. Bardziej mi się to podoba


2) A tu taki miszmasz powstał..trochę zabawy, takie galaxi
wykorzystałam;
biały lakier z safari,
fioletowy golden rose nr.41 (seria rich color)
fioletowy art de lautrec nr.34
granatowy połyskujący Avon spelndid blue
top coat z drobinkami revlon- galaxy i slipper
lawendowy essence limitowanka bloosoms 04




Mam nadzieję, że się wam spodoba i może was zainspiruję czym
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Oooo taaak Zdecydowanie kobieta zmienną jest. Jakoś tak tu mi trochę nudno było, szaro, buro i ponuro...blebleble i takie tam A że osóbka na ogół ze mnie taka kolorowa, uśmiechnięta to troszkę zabrakło mi tu kolorów. Bardzo chciałam połączenie pomarańczy, kojaży mi się z czymś świeżym i z latem
A to wcześniejszy wygląd bloga.



A jak wam się podoba??
 

 
Hej. Dzisiaj krótka recenzja maseczki do twarzy firmy Perfecta.

OD PRODUCENTA:
Oczyszczająca maseczka do twarzy, przeznaczona do specjalnej cery mieszanej, czyli tłustej w strefie T (czoło, nos, broda) i suchej na policzkach. Glinka termalna oraz oligoelementy pochłaniają nadmiar sebum i zapobiegają błyszczeniu się skóry. Maseczka usuwa toksyny, odblokowuje zatkane pory oraz neutralizuje wolne rodniki. Czynnik nawilżający NMF długotrwale i dogłębnie nawilża cerę.

Maseczka zawiera 8 ml, cena 1,95 zł.

Ostatnio moja twarz jest zmęczona ciągłym chorowaniem (ponad miesiąc) i braniem antybiotyków. Postanowiłam sobie umilić chwilę czasu w wannie i zrobić sobie małe spa

MOJA OPINIA
*na pewno nie zauważyłam tego nawilżenia na policzkach. W ogóle żadnego nawilżenia, o którym obiecuje producent. Policzki są bardziej matowe.
*zdecydowanie buzia jest bardziej matowa, lekkie uczucie ściągnięcia, ma pochłaniać sebum, zapobiegać błyszczeniu i to robi
*moja twarz po niej lepiej wygląda, jest trochę zdrowsza (pomimo choroby). Ale czy super oczyszczona? I tutaj mam mieszane uczucia, jest dobrze ale mogłoby być lepiej.

Jedyne czego ogólnie nie lubię to bardziej widoczne ujścia gruczołów łojowych tzw. zatkane albo otwarte pory.



Ogólnie za tak niską cenę warto spróbować

A wy stosowaliście już tą maseczkę?
Pozdrawia. Iwona
 

 
Hej dziewczyny
Dziś chciałam was zachęcić do brania udziału w konkursie u ZmalowanaMi94, ja już biorę udział. Nigdy raczej nic nie wygrywam, ale może tym razem się uda
tu link http://zmalowanami94.pinger.pl/m/22987898

Oczywiście warto też zaglądnąć na makijaże, które są przepiękne.



Także bierzcie udział.
 

 
Dziś jeszcze dla was mam w skrócie jakieś 2 miesiące oczami telefonu

Żadko piję kawę, tylko sporadycznie. Dlatego warto mieć coś pysznego. Ja mam o smaku vanilii i czekolady..są pycha Dostępne w Biedronce.

W końcu ułożone puzzle

Dostałam w prezencie, piękna różę od P)



W drodze po wiosce takie o to kozy były, Można było sobie pogłaskać


Kucyk też się znalazł


Pazurki malowane lakierami wibo.

Storczyk zakwitł.

Nowe akwarium 128L mały kolos


Kubek z jarmarku w Dreźnie


Nowy kwiatek.


Akwarium już odpalone, już za 2-3 tygodnie powinny być rybki.

Montowanie wieszaka na biżuterię


Efekt końcowy


Coś słodkiego na ząb od mojego P

Biedronkowe płatki kosmetyczne, duża paczka w promocji.



Trochę owoców do soku

Własnoręcznie wyciskam pomarańcze, kiwi i grapefruit.

Pycha, nieziemsko dobre

Lepię pierogi ruskie moje ulubione.




Zakup w Inglocie cieni od lewej; Pearl 418, Double sparkle 470 i niestety zapomniałam że go mam już, Amc. Shine 112.



Zakupiłam samą paletę magnetyczną w Inglocie, zdjęcie zrobione już z cieniami.


Tak prezentuje się z wszystkimi cieniami.


Szminka z Celi nr. 512



Szampony z firmy Mila.

Dotrwaliście do ostatniego zdjęcia.
Pozdrawiam Iwona.
  • awatar Andel: Prześliczna róża !
  • awatar IwonaAlicja: @ZmalowanaMi94: bardzo dobre połączenie kiwi, grapefruit z pomarańczą bo nie jest takie gorzkie:) Inglot zaczyna mnie uzależniać:D
  • awatar KimiB: Śliczne te kozy i pierogi wyglądają super, ruskie też moje ulubione :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Cześć
Dziś będzie bardzo długi wpis, więc szykujcie sobie herbatkę Mam nadzieję, że wytrwacie.

Zacznę od tego co ostatnio się u mnie działo. A o tuż ponad tydzień temu w piątek 2.01. bolała mnie głowa, miałam zawroty głowy dość mocne, nie wspominając o bolącym dość mocno uchu i węzłach chłonnych. Myśląc, że to pewnie nic wielkiego (przeziębienie) poszłam do lekarza. Bardzo było mi słabo i ledwo na nogach stałam. Oczywiście na tyle źle się czułam, że nie poszłam do pracy. U lekarza okazało się, że to poważne zapalenie ropne uszu. Na tyle to poważne, że od razu dostałam skierowanie do szpitala do Oławy. Oczywiście nie ma to jak nasz Polski NFZ..gdzie w recepcji w Oławie okazało że mnie Pani nie przyjmie, ponieważ do 8.01 Laryngologia jest nieczynna, a dopiero 5.01 może mnie zapisać tylko na konsultacje...gdzie tą Panią nie interesowało nawet, że mdleję..wrr;/...odesłała mnie do Wrocławia na Borowską. Stwierdziła że mnie nie przyjmie bo, nie mam wpisane że na Oławę ( tak każdego odsyłają z kwitkiem) i że powinnam mieć wpisane pilne. A dopiero we Wrocławiu Przemek zauważył, że wszystko jest tak jak trzeba i powinni mnie przyjąć. Żałuję, że nie poprosiłam na piśmie o nie przyjęciu mnie do szpitala. Co najlepsze w szpitalu był mój brat z córką która w tym czasie była chora, leżała na oddziale dziecięcym. Według niego rano laryngolog jeszcze była od 10-11, a że ja już byłam po 12 tej to mnie przyjąć nie mogą... No nic po prosiłam brata by zawiózł mnie do Wrocławia. Tam pod opiekę wziął mnie mój chłopak, gdyż ja byłam prawie nie przytomna i nic do mnie nie docierało. Spędziliśmy 3h w recepcji SORu i 1h czekając już do laryngologa. Okazało się, że zawroty głowy mam przez zapalenie ropne ucha, które uciskało mi na węzły od skroni po początek szczęki. Tyle czekania a wystarczyła chwilowa wizyta u specjalisty. Aktualnie już na szczęście mam się lepiej, chodź na prawie ucho nie słyszę za dobrze. No i czeka mnie za miesiąc kolejna wizyta u laryngologa. L4 mi się przed wczoraj skończyła, a z tym samym od wczoraj muszę szukać nowej pracy
 

 
Nie ma siły już..nie dawno byłam też chora, a teraz co..znowu swędzi w gardle, mówić nie mogę, swędzi w nosie i kicham..eh mam nadzieję, że tylko jutro nie będzie gorzej. Czeka mnie ruszenie się do Wrocławia, do mojego, na zakupy garnituru i do jego rodziny na obiad Macie może porady jak sobie radzicie z przeziębieniem? Potrzebuje jakiegoś bodźca energii, a na razie na to się nie zapowiada.
Pozdrawia Iwona.
 

 
Dzisiejszy dzień powoli dobiega końca, a był na prawdę udany. Miło spędzone popołudnie we Wrocławiu. Parę dobroci jakie dostałam od mojego, sprawił mi tym wielką radość Przepiękny naszyjnik z H&M, który już mi się pół roku temu podobał..ale z jakiś przyczyn go nie zakupiłam. A dziś go dostałam i to w moim ukochanym kolorze, który według mojego mi pasuje.
Do tego misja znalezienia dla mnie nowych kwiatków do włosów..uwielbiam je nosić, dopinać do fryzur, ot to cała ja. Dopinanie ich kojarzy mi się z taka subtelnością, z czymś delikatnym




Kwiatki podobno dodają mi uroku



Ostatnio coś u kogoś podpatrzyłam, tak mi się spodobało i kupiłam lakier złoty. Ciężko było dorwać coś nie tandetnego, nie aż tak żółtego. Ale udało się. Większość zdjęć nie oddaje tego koloru.




Na tym ostatnim zdjęciu lepiej oddać kolor
.


Pozdrawiam Iwona
  • awatar IwonaAlicja: @ZmalowanaMi94: w tej cenie naprawdę się opłaca. Przy nim każda prosta koszula będzie wyglądać pięknie:)
  • awatar ZmalowanaMi94: widziałam ten naszyjnik u siebie i chyba pójdę jutro i go jednak kupię :D
  • awatar IwonaAlicja: @Mikula :): i jeszcze są dostępne w h&m
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Cześć
Przychodzę do was z kultową już szczotką Tangle Teezer. Zapewne każda z was już o niej słyszała. Moja wersja to kompaktowa, a wzorek w owieczkę Cudeńko
Długo się nad nią zastanawiałam i w efekcie miałam jechać do Wrocławia po nią..okazało się na szczęście, że w osiedlowej drogerii ją mają...juuupii. Musze wam powiedzieć, że pół roku temu miałam sporo problemów z włosami po balejażu, rozjaśnianiu itd..dlatego są one straszne do rozczesywania czymkolwiek, zwykłą szczotką to tragedia, sporo ich wyrywałam no i były wtedy strasznie matowe (czyli tragedia po fryzjerze, a swoje naturalne przed fryzjerem miałam piękne). Co najbardziej mnie zdziwiło po użyciu tej szczotki, że nawet sobie dobrze radzi z rozczesaniem włosów mokrych, gdy są suche to nie ma żadnych problemów, nie szarpie (sprawka różnej długości igiełek). Co do wypadania to tutaj za dużo nie powiem, nie mam takiej tragedii jak kiedyś, jest na pewno lepiej dzięki tej szczotce. Zapewne winą wypadania też jest wcześniejsze farbowania i uczulenia. Teraz jestem w trakcie zapuszczania swoich to zapewne z czasem się to zmieni. Szczotka jest mała, bardzo poręczna, można zabrać ją wszędzie, a dzięki zamknięciu na pewno żadne igiełki się tak szybko nie powyginają. Swoją mam już prawie 2 miesiące i jest w stanie bardzo dobrym...jedynie lekkie ślady użytkowania są, czego tak na żywo nie widać (ryski na zdjęciu). Zdecydowanie polecam przetestować







Ale się rozpisałam
A wy ją miałyście? Dajcie znać co o niej sądzicie. Buziaki;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Cześć. Dziś będzie recenzja książki, która przed chwilą skończyłam czytać. Stwierdziłam, że muszę wam o niej napisać..o uczuciach po jej przeczytaniu.
Książka ma tytuł "chłopiec w pasiastej piżamie". Do jej przeczytania zaintrygowała mnie okładka na internecie.



Na samym początku domyślałam się jaka jest tematyka tej książki. Ale nie czytałam ani opinii innych, ani streszczeń...w sumie nawet nie chciałam. Książka opowiada o 2 chłopcach, o ich przyjaźni, pomimo że pochodzili całkiem i innych rodzin. Bruno jest 8 letnim chłopcem z Niemieckiej rodziny, którego Tato jest oficerem, dostaje awans i muszą się wyprowadzić z rodzinnego miasta Berlina. Okazuje się, że na całkowite pustkowie gdzie nie ma dzieci i nikogo. Lecz za domem ich znajduje się obóz koncentracyjny. Chłopiec przez całą książkę jest nie świadomy co w tym wszystkim chodzi, próbuje się dowiedzieć. Wydaje mu się wszystko tam piękne wyobraża sobie, że pewnie dzieci mają tam lepiej i się bawią. Oczywiście jego Tato i żołnierze nienawidzą żydów. Chłopiec nie ma prawa tam się zbliżać. Pewnego dnia postanawia wybrać się w podróż i spotyka chłopca w pasiastej piżamie o imieniu Szmul. Chłopcy się zaprzyjaźniają, rozmawiają ze sobą....

Najbardziej poruszyła mnie końcówka książki..chłopcy mieli swój lepszy świat, po mimo tego co się złego działo i bardzo okrutnego. Pewnego dnia zaginał tato Szmula. Bruno postanawia pomóc przyjacielowi go poszukać, przebiera się w piżamę pasiastą i wchodzi do obozu koncentracyjnego. W pewnym momencie jest przerażony tym co widzi (bo wyobrażał sobie to o wiele piękniej) i nie rozumie co się dokładnie dzieje. Jedyne czego pragnie to wrócić do domu, pomóc przyjacielowi w poszukiwaniu ojca. Gdy nagle o nim słuch zaginał..
Idzie domyśleć się na samym końcu książki co się stało z chłopcem. Dla mnie jest to straszne co tam się działo. A zarazem opisuje smutną przyszłość tych ludzi i brak nadziei na cokolwiek. Jak bardzo ludzie są wyzuci ze wszystkich uczuć, jak dzieci nie mają dzieciństwa i jaki koszmar muszą przeżywać( Naprawdę dogłębnie mnie ta książka poruszyła...jest to strasznie złe jaką ludzie potrafią innym wyrządzić krzywdę, jak i bardzo przykre..
Zdecydowanie warto przeczytać.
Pozdrawiam Iwona
  • awatar Mikula :): oglądałam fil, jeszcze w liceum, z klasą na lekcjii religii, zrobił na mnie wielkie wrażenie..
  • awatar #Madzik#: Oglądałam - wstrząsający, wart obejrzenia.
  • awatar IwonaAlicja: @Lady92: o dzięki, na pewno obejrzę jak tylko będzie taka możliwość:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej Wszystkim. Dawno mnie tu nie było..zaniedbałam swoje obowiązki, czas na reanimacje bloga. Na pewno mogę powiedzieć, że dużo się u mnie pozmieniało, a nawet bardzo dużo. Zaczynając całkowicie od zmiany pracy, przebranżowienie się i zaczynając prawie wszystko od początku. O pieniądzach tutaj nie będę pisać, bo one nie są wyznacznikiem szczęścia. Ważne, że dużo lepiej mi się teraz pracuje i ciągle zdobywam doświadczenie. Staram się cieszyć nawet z tych małych rzeczy. Tak trochę pozytywnej energii. Późna już godzina, a ja spać nie mogę z powodu bolącego zęba..niestety boli połowa szczęki, a wizyta u dentysty dopiero za 5 dni
Pozdrawiam
 

 
No i dopadło mnie..jesienne chorowanie, leżenie w łóżku, zapas chusteczek chigienicznych i ciepła herbatka. A jaka to udręka gdy zapomni się hasło do bloga, nie ma to jak formatowanie laptopa i nic sobie nie spisać Ale w końcu się udało Jupii
No i wreszcie mam nowego lokatora. W 1wszym dniu pobytu w nowym domku zrobiłam mu zdjęcia. Ogólnie ma On już ponad miesiąc. Jest u mnie pełny tydzień, ale jeszcze mały jest wystraszony troche, no i zwiewa przed głaskaniem.. Trochę minie zanim go oswoje, na początku z reki jeść nie bardzo chciał. Teraz bez problemu przychodzi po swój smakołyk - sałate. Trochę płochliwie biega po klatce, ale taki młody musi trochę poszaleć.
O to Bendżamin czyli Beniu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzisiaj dzień zaczyna się spokojnie od rana. Muzyczka w tle już sobie leci. Nie obyłoby się bez disco polo i muzyki spokojniejszej. Tak bardzo się ciesze, że zbliża się lato..no i z niektórymi utworami wspomnienia z minionych wakacji są Właśnie słoneczko wstaje. Zapowiada się piękny dzień, a ja na 14tą do pracy nie stety, lecz dzisiaj tylko na 3h;D
Czasem lubię poszaleć z paznokciami. Najpierw nosiłam ten o to fiolecik
Ten lakier trzyma się aż 5 dni bez większego ścierania, uwielbiam go.
Już z nudów zrobiłam ombre, aby było coś z pazurem
Ostatnio bardzo polubiłam pampuchy, szybkie i przyjemne śniadanko..mmm pycha

Dzisiaj nocowałam koleżankę siostry u siebie i dostałam pyszne śliwki w czekoladzie.
Jedyne tylko co mnie drażni dzisiaj, a raczej zawsze to klawiatura od kompa, strasznie ciężko się na niej pisze, ma chyba wieki lat..ale z lenistwa jej jeszcze nie wymieniłam i się męcze wybaczcie jęśli będą jakieś blędy i ich nie zauważe, chodź staram się je wyłapać.

Wszystkim życzę przyjemnej niedzieli. Buziaczki
Pozrawiam Iwona.
 

 
Ten tusz zakupiłam dłuższy czas temu. Używam od czasu do czasu do niebieskiego makijażu, najczęściej do niebieskiej kreski na oku (podreśla to moje brązowe oczy). Po promocji kosztował mnie nie całe 24zł,

Jak dla mnie za tą cene jest całkiem ok, kolor ładny, nie kruszy sie. Ładnie rozczesuje rzęsy. Nie mam większych wymagań do niego.
 

 
Czemu wpis jest o małym zwierzaku? A bo jest bardzo malutka świnka morska, zaraz zobaczycie sami. Ma dopiero pare dni, jest jeszcze u mamy. Za 4 tygodnie będzie u mnie Nie mogę się już doczekać..jest taki śliczny. Za 2 tygodnie będę mu tworzyć domek
Taki malutki, że mieści się w miseczce
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej. Dzisiaj chciałabym wam pokazać, co ostatnio dorwałam. Pierwsze 3 rzeczy od koleżanki odkupiłam
koszula 20zł
koszula 20zł
koszula mgiełka z Amisu..no piękna jest 40zł

Reszta to ciuchland i sklep chiński.
Sweterek H&M 14zł
żakiet czarny bez metki, 6zł. W rzeczywistości jest to piękna czerń i wygląda jak nowy. Tylko zdjęcie trochę przekłamuje.
Tunika 6zł
spódniczka z 29 zł przeceniona na 10 zł
spódniczka 5zł
Ciuchy to zakupy, które chyba każda kobieta uwielbia

 

 
Witajcie
Przymierzam się powoli do zakupu tej paletki z Nyx nude on nude. Czytam trochę recenzji na jej temat. Ale nie jestem pewna czy ją wybrać czy inglota. Miała któraś z was ją?
heh ciężki wybór..
zdjęcie zapożyczone z http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=44949
 

 
Hej
Ponad miesiąc temu byłam we Wrocławiu. Wstąpiłam do galerii Dominikańskiej po cienie z Inglota Opinie innych przekonały mnie do zakupu, ale także i wielki wybór kolorystyczny ich cieni (każdy znajdzie coś dla siebie). Ciekawa byłam czy faktycznie są warte swojej ceny i są takie dobre.
Ja wybrałam kolory dzienne.




od lewej strony; double sp.467, pearl 393
od lewej double sp.456, amc shine 112
od lewej też amc shine 112, double sp. 465
od lewej; amc 62, amc 61
Po miesiącu testowania mam mieszane uczucie co do trzymania się cieni na powiekach. Cień double sp.467, pearl 393 trochę mi się rolowały po paru h nawet z bazą z Joko. Może to jest wina tej bazy (zobaczę z inna jak będzie). Piękne kolory mają, dobrze się rozcierają i ciężko nimi zrobić sobie plamy. Nawet osoba początkująca nie powinna mieć z nimi problemów. Ogólnie jestem z nich zadowolona i na pewno jeszcze je zakupie.
A jakie wy macie wrażenia co do cieni z inglota? Podzielcie się swoimi odczuciami
Pozdrawiam Iwona
  • awatar mi.ml: 393 - mój ukochany kolor :)
  • awatar choccolate: bardzo ładne kolorki :)
  • awatar IwonaAlicja: dzięki za radę, na pewno skorzystam (zawitam do biedronki:). U mnie jest ten problem, że bez bazy pod cienie ani rusz.. @Neri26:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć wszystkim
właśnie dopiero zaczynam z blogowaniem.
Będzie trochę mody, makijażu, fotografii. Co tu dużo pisać, sami zobaczycie. Mam nadzieję, że wam się spodoba i będziecie chcieli częściej tu zaglądać
Pozdrawiam Iwona.